Grecja-Meteora

 



     Nasza ostatnia podróż po Europie była trochę szalona, chcieliśmy dużo zwiedzić, a czas gonił nieubłaganie przed siebie.

Kiedy dowiedziałam się, że zobaczymy Meteory, cieszyłam się jak małe dziecko.
To było jedno z wielkim moich marzeń. Oglądałam wiele zdjęć i filmów, ale kiedy ujrzałam Meteory na własne oczy, piękno tego miejsca przerosło moje wszelkie oczekiwania.

Do Kalambaki, małego miasteczka leżącego u stóp Meteorów, dojechaliśmy popołudniem. Był cudowny, wiosenny dzień. Łąki w kwiatach, drzewa w kwiatach i widoczne z daleka niesamowite skały.

Kalambaka to hotele, parkingi, restauracje i sklepy z pamiątkami. Na ulicach słychać wiele różnych języków, samo miasto nie jest ciekawe, stanowiąc tylko bazę wypadową do Meteorów. Ulokowaliśmy się w  hoteliku w centrum miasta. Klaustrofobiczny pokoik z balkonem wychodzącym na ulicę. Byłam tak podekscytowana, że nawet ta ciasnota i hałas dochodzący z  ulicy mi nie przeszkadzały. Niedaleko jest urocza wioska Kastraki, w której również można znaleźć nocleg, ale jest tam jeszcze drożej niż w Kalambace.

Wieczorem pojechaliśmy przed zachodem słońca do formacji skalnych. Nie było zbyt wielu turystów, za to widoki mieliśmy fantastyczne, pomimo a może dzięki stosunkowo dużemu zachmurzeniu z przebijającymi chwilami promieniami słonecznymi.

Najwyższe ze skał mają ponad 500 metrów wysokości. Od XI wieku zainteresowali się nimi chrześcijańscy eremici. Wspinali się i szukali jaskiń, gdzie mogli oddać się medytacji w ciszy i samotności.  Z czasem jaskiniowe pustelnie przekształciły się w klasztory. Pierwszy z nich, Wielki Meteor, powstał  dopiero w XIV wieku, a potem zaczęto budować następne. Początkowo można się było do nich dostać wyłącznie po linach lub drabinach. Trzeba było mieć więc niezłą kondycję. Wybór takiego miejsca na klasztory nie był przypadkowy. Inwazje tureckie zagrażały mnichom, a i później uznano, że pielgrzym powinien się poświęcić i wspiąć po linie. Niestety takie poświęcenie kończyło się niekiedy zerwaniem zestarzałej liny. Pierwsze schody do Wielkiego Meteoru powstały dopiero w latach dwudziestych ubiegłego wieku.
Dzisiaj do wszystkich dostępnych klasztorów można dostać się po schodach, wybudowano również drogę dla samochodów.

Meteory są fascynującym miejscem, turyści zaczęli tu masowo przyjeżdżać po nakręceniu filmu z Jamesem Bondem" Tylko dla twoich oczu"w 1981 roku.
Patriarcha  grecki zezwolił ekipie filmowej na kręcenie filmu za odpowiednią opłatą,  nie powiadamiając o tym mnichów. Doszło do konfliktu i wielu z nich przeniosło się wtedy do klasztorów na Athos. Od tego czasu w klasztornych wnętrzach nie kręci się już filmów.

W najlepszych dla monastyrów czasach było ich aż 24. Dzisiaj aktywnych i dostępnych dla zwiedzających jest tylko 6. Pozostałe są w ruinie lub nie są zamieszkałe. W czasie okupacji tureckiej  były miejscem, w którym kultywowano tradycje greckie i przechowywano ważne skarby greckiej kultury. Część zbiorów (m.in księgi, obrazy, ikony, listy) jest wystawiona w specjalnych salach i małych muzeach na terenie klasztorów. Wiele ze zbiorów zostało przeniesionych w trakcie II Wojny Światowej, mnisi bali się bombardowań. Klasztory były z reguły męskie, chociaż w przeciwieństwie do tych na Athos, działały tu także klasztory żeńskie, do których wstęp miały jedynie kobiety.

Klasztory dostępne dla zwiedzających:

Wielki Meteor, Megalo Meteoro
Klasztor Warłama, Moni Varlaam
Klasztor Świętej Trójcy, Moni Agios Triados
Klasztor Rusanu, Moni Roussanou (znany też jako Klasztor św. Barbary, Agia Warwara)
Klasztor Świętego Stefana, Moni Agios Stefanu

W niektórych klasztorach są muzea i można je zwiedzić za opłatą. Sporo pomieszczeń jest zamkniętych i radzimy nie próbować tam wchodzić, aby nie przeszkadzać mnichom. Należy mieć też stosowny strój, zakryte ramiona, zachowywać się cicho. W wielu miejscach nie wolno robic zdjęć. W sklepikach można kupić pamiątki i lokalne wyroby.

Najczęściej odwiedzanym i najbardziej imponującym jest Wielki Meteor, który przypomina trochę zamek. Tu najczęściej podjeżdżają autokary z turystami.
My nie zwiedzaliśmy żadnego z klasztorów wewnątrz.



Wielki Meteor położony jest najwyżej, po prawej Klasztor Varlaam, w dole Klasztor Roussanou

Wielki Meteor

Wielki Meteor

Wielki Meteor

Wielki Meteor, po prawej Klasztor Varlaam

Wielki Meteor


Wielki Meteor, po prawej Klasztor Varlaam i na dole Klasztor Roussanou


Drugim najczęściej odwiedzanym klasztorem jest klasztor Varlaam, nastepnym klasztor św.Trójcy, gdzie kręcono sceny do filmu z Jamesem Bondem.
Mamy tu jeszcze dwa klasztory żeńskie, klasztor Roussanou z pięknym widokiem na Meteory i klasztor św.Stefana. To jedyny do którego nie trzeba wchodzić schodami, tylko mostem.
Ostatni klasztor św.Mikołaja Odpoczywającego, położony jest najniżej, ale wejście jest dosyć trudne.
Z wszystkim klasztorów rozciągają się przepiękne widoki.



Klasztor Varlaam, po prawej Klasztor Roussanou

Klasztor Varlaam

Klasztor Varlaam, w oddali Klasztor Roussanou

Klasztor Varlaam

Klasztor Varlaam
Klasztor Varlaam

Klasztor Varlaam

Klasztor Varlaam

Klasztor Varlaam

Klasztor Varlaam


Meteory najlepiej odwiedzić wiosną lub jesienią, nie polecamy lata, bo są tu tłumy, a żar leje się z nieba. Warto też omijać weekendy i greckie święta, bo zastaniemy dodatkowo tłumy miejscowych. Zwiedzenie w ciągu dnia wszystkich klasztorów jest praktycznie niemożliwe, nawet jeżeli mamy własny środek lokomocji. Przynajmniej jeden klasztor jest raz w tygodniu zamknięty dla zwiedzających. Meteory to nie tylko monastery, ale cudowna natura. Mamy tu mnóstwo szlaków pieszych. Przy każdym klasztorze jest parking. Radzimy uważać wieczorem, po zachodzie słońca i kierować się w dół wzdłuż głównej drogi, która zresztą jest nieoświetlona. Dobrze jest mieć na sobie kamizelkę odblaskową.



Klasztor Św.Trójcy

Klasztor Św.Trójcy

Klasztor Św.Trójcy

Klasztor Św.Trójcy

Klasztor Św.Trójcy

Klasztor Św.Trójcy

Klasztor Św.Trójcy

Klasztor Św.Trójcy


Klasztor Roussanou

Klasztor Roussanou

Klasztor Roussanou

Klasztor Roussanou

Klasztor Roussanou

Klasztor Roussanou

Klasztor Roussanou

Klasztor Roussanou

Klasztor Roussanou

Klasztor Roussanou, w tyle Klasztor Św.Mikołaja

Klasztor Roussanou, w tyle Klasztor Św.Mikołaja

Klasztor Roussanou, w tyle Klasztor Św.Mikołaja

Klasztor Roussanou


Klasztor Roussanou
Klasztor Św.Stefana

Klasztor Św.Stefana

Klasztor Św.Stefana

Klasztor Św.Mikołaja

Klasztor Św. Mikołaja


Klasztor Św Mikołaja

W punktach widokowych obowiązkowe selfie.


Przyjechaliśmy tu również wcześnie rano, kiedy większość turystów jeszcze dosypiała w hotelach, było pięknie i prawie pusto. Zazdrościliśmy jednej parze, która spała w kamperze na parkingu z widokiem na klasztory.
Zrobiliśmy trochę zdjęć, pożegnaliśmy Meteory z ogromnym niedosytem i pojechaliśmy w kierunku Joaniny, mijając po drodze cudownie ukwiecone łąki Tesalli.

Zdjęcia pochodzą z naszej wiosennej podróży oraz z wcześniejszej zimowej Marka.



Góry Pindus
Góry Pindus

Góry Pindus


Podróżowaliśmy polnymi drogami wśród ukwieconych łąk Tesalli

Nasze autko. W czasie  podróży zwiedziliśmy Czechy, Słowację,Węgry, Rumunię, Bułgarię, Turcję, Grecję, Albanię, Włochy, Austrię i Niemcy.








Jezioro przed Joaniną

Opuszczamy Tesalię

48 komentarzy:

  1. Zachęciłaś mnie do poznania.

    OdpowiedzUsuń
  2. Coś absolutnie fantastycznego. Byłam blisko i żałuję, że ich nie zaliczyłam. Następnym razem na pewno to zrobię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapewne to piękne miejsce będzie czekac na Ciebie!
      Warte jest odwiedzenia.
      Pozdrowienia!

      Usuń
  3. Przepiękne miejsce, Grecja jest wyjątkowa raz byłam ale nadal mam tęsknotę za nią :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Życzymy ponownego wyjazdu!
      Grecję warto zobaczyc.
      Pozdrawiamy-)

      Usuń
  4. Cudowna prezentacja. Mimo że tam byłam patrzyłam jakbym widziała po raz pierwszy. Kapitalnie pokazana lokalizacja meteorów, a krajobrazy i przyroda - szok. Grecja w kolorze żółci to dla mnie zupełna nowość. Przy wielokolorowej łące zwątpiłam czy to na pewno w Grecji, bajka. Gratuluję podróży i niezwykle zachęcającej relacji,
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Gabi!
      Byliśmy w kwietniu, więc było bardzo wiosennie , co dodatkowo podkreślało urodę miejsc,które zwiedzaliśmy.Warto pojechac tam w tym czasie.
      Pozdrawiamy!

      Usuń
  5. Przecudowne zdjęcia!! O metorach opowiadała mi siostra jakieś 15 lat temu, od tamtej pory chodzą mi po głowie. Zawsze kończy się na innym kierunku i coś do tej Grecji nie mogę dojechać. Po Twoich zdjęciach chyba posprawdzam loty ;-) Dzięki! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Większośc turystów wybiera wyspy greckie.
      Wyspy są cudne,ale nie należy zapominac np.o Meteorach.Przepiękne miejsce!
      Dziękujemy i pozdrawiamy-)

      Usuń
  6. Byłam tam bardzo dawno temu. Wasze zdjęcia to jak podróż do wspomnień. Tak, to niesamowite miejsce i zawsze będzie robić wrażenie. Zdjęcia wieczorne, zwłaszcza czarno-białe NIESAMOWITE. Tesalia w kwiatach piękne, ja pamiętam tylko wypaloną słońcem. Pozdrowienia M

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super,że przywołaliśmy wspomnienia.
      Warto tam pojechac wiosną, bo nie ma upałów,zieleń jest soczysta,a łąki kolorowe.
      Meteory robią ogromne wrażenie.
      Dziękujemy i pozdrawiamy!!

      Usuń
  7. Bardzo interesujący wpis 😉 zaciekawiłas mnie i chętnie zglebie historie bardziej

    OdpowiedzUsuń
  8. Byliśmy w Meteorach jesienią i pamietam jak dech mi zaparło. Pieknie pokazane sa klasztory, widok na miasteczka tez powalał na kolana. Świetnie wszytsko opisałaś, My wdrapaliśmy się na pierwszy drogą nietypową, od strony góry i docieraliśmy do innych, mieliśmy na to kilka dni. Wchodziliśmy do środka, pamiętam, że w jednym można było kupić ikony malowane przez mnichow. Musialam wlozyc spodnicę na spodnie:) Kiedy wracaliśmy, zatrzymalam jakis samochod, bo do miasta daleko , a my juz bylismy zmęczeni. Poznana w ten sposob para Greków zabrala nas na prawdziwą grecka imprezę. Najpierw kolacja i suvlaki u przyjaciół, potem rundka po winiarniach i destylarniach. Bawilismy się świetnie i chociaż moczylismy tylko usta, wracalismy spiewając głośno. Grecja jest piekna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajne masz wspomnienia-)
      W klasztorach nawet kobieta w spodniach musi założyc spódnicę.Sklepy z pamiątkami oferują między innymi ikony.Lepiej tam miec środek lokomocji, zwłaszcza,jak się jest krótko, bo z miasta jest spory kawałek do klasztorów.Grecka impreza super Was się trafiła-)
      Dzięki i pozdrowienia-)

      Usuń
  9. Pamiętam moja podróż do Meteorow, byłam jeszcze w liceum i było to grubo przed myślą o Unii Europejskiej. Miałam na sobie sukienkę na ramiączkach tak więc przy wejściu dostałam jakiś kaftanik na odsłonięcie ramion, to już była przygoda. Te widoki, chyba nigdy wcześniej wtedy żadne miejsce nie zrobiło na mnie takiego wrażenia, przywiozłam sobie z tamtą piękna ikonę Chrystusa Penkratora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetne masz wspomnienia!
      Widoki są faktycznie obłędne, a jeszcze jak jest pogoda, to niezapomniane wrażenia gwarantowane.Wiele osób jadąc zorganizowanymi wycieczkami trafiało tam na deszcz i z widoków nici.
      Pozdrowienia!

      Usuń
  10. A nam się w tym roku niestety nie udało dojechać na Meteory :( musiałam odwołać nasz wyjazd... Ale co się odwlecze to nie ucieczkę :) pięknie Irenko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Aniu!
      Meteory to nie lodowce, nie stopnieją, tylko poczekają na Ciebie.Miejsce fantastyczne i niezapomniane.
      Pozdrowienia!

      Usuń
  11. Zdjęcia obłędne a mi się aż płakać chce... zapytacie dlaczego? Ano dlatego, że gdyby nie paskudna pogoda, to ja te piękne okolice miałam w planach! ;) Niestety, zarówno Meteory jak i piękny kanion w górach Pindus musi poczekać, choć może nie tak długo. Zaledwie tydzień temu pędziliśmy z południowej Albanii do Aten autokarem. Szczególnie piękna wydała się mi północna część Grecji, nie zaznam spokoju, dopóki tam nie pojadę. Tym razem musieliśmy przemodelować plan. Cały urlop spędziliśmy w Albanii i pomimo żalu, była to dobra decyzja. Na górskich szlakach w Pindusie byśmy brodzili w śniegu i marzli, i nie ważne że był to koniec maja. Cóż... co się odwlecze! Ale po przeczytaniu tego wpsiu po prostu nie spocznę, dotąd aż tam nie pojadę! Pozdrowienia i dzięki za fantastyczny wpis. Jestem zachwycona opowieścią i zdjęciami <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko nie rycz!
      Wrócisz tam!!! Ja w najśmielszych marzeniach nie spodziewałam się,że zobaczę Meteory.Nie mieliśmy konkretnego planu.Marek wiedział,że bardzo chciałam tam byc, więc zrobił mi niespodziankę.Góry Pindus są przepiękne, podobnie jak Tessalia.Byliśmy w kwietniu ubiegłego roku,pogoda wymarzona.Chociaż powiem Ci,że Meteory w śniegu, to byłby super widok.
      Wy mieliście extra urlop mimo deszczu,śniegu i innych plag egipskich.Czekam na relację!
      Dzięki i pozdrawiam!!!!
      Irena

      Usuń
  12. Niesamowite położenie tych klasztorów, jak w bajce lub w filmie SF, piękne zdjęcia...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki!
      Nakręcono tu tylko odcinek Bonda, ale Meteory są miejscem akcji filmów, jak np."Gra o Tron".Tylko to wizualizacje komputerowe.Sceneria faktycznie bajkowa.
      Pozdrowienia-)

      Usuń
  13. Szczerze? Myślałam, że zdjęcia budowli mnie powalą - i tak było. Nie pierwszy juz zreszta raz u Was. Jednak zdjęcia ukwieconych łąk, to jest mistrzostwo!! Jak tam jest pięknie! :)

    Dobrze, że daliście znać o kamizelkach odblaskowych, to taka rzecz o której nie myślimy, a bywa bardzo przydatna w podróży.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za miłe słowa!
      Byliśmy w kwietniu, wszystko kwitło.To dodatkowo dodaje pozytywnych walorów takiej podróży.
      Kwitnące łąki były przepiękne.Klasztory na szczytach skał wyglądały obłędnie w zachodzącym słońcu, to samo wczesnym rankiem.Wspominam o kamizelkach, bo wracaliśmy już w ciemnościach do Kalambaki,a po drodze jest sporo punktów widokowych, na których są ludzie,droga jest nieoświelona i kręta.Lepiej więc miec tę kamizelkę,czy opaskę odblaskową.
      Pozdrowienia!

      Usuń
  14. Wow, powtórzę się z poprzednich wpisów, ale świetne zdjęcia ! Niesamowite miejsce, o którego istnieniu nie miałam pojęcia. Uwielbiam klasztory, od razu przywodzą mi na myśl Nepal i ich tybetańskie lub po prostu buddyjskie odpowiedniki. Coś wspaniałego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo polecamy.Przepiękne miejsce.
      Dziękujemy i pozdrawiamy!

      Usuń
  15. Robi wrażenie, ogromne gratulacje! Bardzo się cieszę, że udało Ci się spełnić kolejne marzenie. Uwielbiam to uczucie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki!
      Spełnienie marzenia,czy to małego,czy dużego, to zawsze satysfakcja-)
      Pozdrowienia!

      Usuń
  16. Irenko, Twoje zdjęcia są cudowne! Co do relacji- jest niezwykle malownicza. Aż sama zaczęłam się zastanawiać o czym tak naprawdę marzę jeśli chodzi o podróże. Nie ma tego jakoś bardzo dużo, to znaczy: cieszą mnie drobne rzeczy.

    Wracając do tematu: nie marzyłam o tym miejscu do tej pory. A od dziś Meteory pragnę sfotografować:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miejsce bardzo malownicze i fotogeniczne.
      Koniecznie się tam wybierz.
      Dzięki i pozdrowienia!

      Usuń
  17. Wróciłam się dzięki Wam wspomnieniami do wakacji z Rodzicami lata temu. I zatęskniłam za tymi czasami. Widoki zapierają dech, a Wasze zdjęcia niesamowite, jak zawsze! Nawet wchodzić do klasztoru nie muszę skoro takie skarby mam przed sobą! Trafiliście na niesamowitą pogodę, a te łąki po drodze...znowu sie rozmarzylam! I dziękuję Wam za to z całego serducha!
    Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pogoda była piękna, kwiecień, wiosna. Idealne warunki na zwiedzanie.
      Miejsce fantastyczne, koniecznie musisz tam wrócic.
      Dzięki i pozdrowienia serdeczne-)

      Usuń
  18. Oszałamiające widoki, zdjęcia robią piorunujące wrażenie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzamy się, widoki oszałamiające.
      Dziękujemy i pozdrawiamy-)

      Usuń
  19. Chyba byliscie tam o swicie ze jest tak pusto! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bylismy wieczorem i wcześnie rano, tłumów jeszcze nie było.
      Do tego wiosna, pora idealna.
      Pozdrawiamy-)

      Usuń
  20. Dla mnie meteory są jednym z najważniejszych i najbardziej charakterystycznych symboli Grecji.

    O historii z Jamesem Bondem nie wiedziałem :)

    Jak oglądam zdjęcia to już mam w głowie plany tras trekingowych :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za komentarz.
      Odcinek Bonda tam kręcono, a potem już żadnego filmu.Meteory są też w "Grze o tron", ale to wizualizacja komputerowa.
      Góry Pindus wspaniałe i spędzic tam można na szlakach fajny urlop.
      Pozdrowienia!

      Usuń
  21. Ile zdjęć! Grecja jest piękna. Zresztą wiele miejsc na świecie jest

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Owszem, świat jest piękny.Grecja też-)
      Pozdrowienia!

      Usuń
  22. Pięknie opisane te podróże aż chce się jechać i wszystko rzucić

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to już-)
      Pakuj walizki i w drogę, warto.
      Pozdrowienia!

      Usuń
  23. Pięknie wyglądają w obie strony - tzn. klasztory, ale też widoki z nich i oczywiście widoki z jednego na drugi.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Hooltaye w podróży , Blogger