Australia-Półwysep Yorke

plaża,półwysep Yorke,ocean,wybrzeże

      Półwysep Yorke jest półwyspem położonym na północnym zachodzie i na zachód od Adelaide w Australii Południowej,  pomiędzy Zatoką Spencer na zachodzie, a Zatoką St Vincent na wschodzie. Półwysep jest oddzielony od wyspy Kangaroo na południu przez Cieśninę Badacza. Najbardziej zaludnionym miastem w regionie jest Kadina. Podróż przez ten malowniczy półwysep trwa kilka godzin, a jej zwieńczeniem jest przepiękny Innes National Park.


Wjazd na półwysep York,tablica informacyjna

Tablica  informacyjna
My wyruszamy wcześnie rano, jest piękna słoneczna pogoda. Przed nami kilka godzin jazdy.
Krajobrazy są w większości płaskie i monotonne. Czasami trafia się wzniesienie, z którego robimy zdjęcia.
Na półwyspie uprawia się zboże, głównie jęczmień. Z wielu nadmorskich miast jest on wysyłany drogą morską, gdyż nie ma tu drogi kolejowej.

Skoszone zboże,uprawne pola,krajobraz,drzewo,chmury

Krajobraz wybrzeża Yorke

wybrzeże,elewatory zbożowe,krajobraz

Elewatory zbożowe na wybrzeżu

wybrzeże,zboże czekające na transport

Krajobraz półwyspu Yorke

Pole uprawne,stara wieża ciśnień,wiatraki,krajobraz

Wiatraki i nieużywana wieża ciśnień


Większość  nadmorskich miejscowości to ośrodki wypoczynkowe. Półwysep oferuje kilometry wspaniałych, czystych, białych plaż.
Przy wjeździe do parku jest centrum informacji turystycznej i tu, podobnie jak w innych parkach narodowych, płacimy za wstęp oraz dostajemy mapkę z zaznaczonymi punktami, które warto zobaczyc.Wita nas stado strusi.Pogoda jest przepiękna, chociaż wieje mocny wiatr.


wybrzeże,droga,ocean,park narodowy,krajobraz

Droga wzdłuż wybrzeża

Stado biegających wśród roślin strusi

Stado strusi

Sam Innes National Park to fantastyczne miejsce do zwiedzania i wypoczynku. Jest tu mnóstwo plaż, malowniczych zatoczek, klifów, ścieżek spacerowych, punktów widokowych. Mnóstwo unikalnych roślin, ptaków i przechadzających się strusi.Parkować można w punktach wyznaczonych. Uprawia się tu sporty wodne.Widoki bajkowe.Idealne miejsce na wypoczynek. Byliśmy zachwyceni, turystów było niewielu i nikt sobie nie wchodził w drogę. Po kilku godzinach pobytu w tych pięknych okolicznościach przyrody, wyruszyliśmy w drogę powrotną.

wybrzeże,droga ,latarnia morska,wybrzeże

Droga do latarni morskiej

ocean,widok,wybrzeże,plaża

Widok na wybrzeże

ocean,fale,wybrzeże,plaża

Widok na wybrzeże

ocean,plaża,fale,wybrzeże

Widok na ocean

Plaża na wybrzeżu,ocean,wysepki,Yorke

Jedna z  plaż

latarnia morska,ocean,wybrzeże,ścieżka

Latarnia morska


Plaża,ocean,wybrzeże,Yorke

Widok na wybrzeże

formacje skalne,park,ocean,wybrzeże,Yorke

Formacje skalne

ocan,półwysep Yorke,wybrzeże,skały

Widok na wybrzeże

wiatraczek,rośliny,park narodowy,Yorke

Australijski wiatraczek

plaża,ocean,szkielet wraku,wybrzeże

Szkielet wraku na plaży

Plaża,wybrzeże,ocean,park narodowy,Yorke

Widok na plażę

latarnia morska,ocean,wybrzeże,park,Yorke

Latarnia morska


plaża,ludzie,wybrzeże,wypoczynek

Plaża

ocean,wysepki,wybrzeże,Yorke

Widok na wysepki

plaża,ocean,wybrzeże,Yorke

Spacer

plaza,ocean,Yorke,wybrzeże

Plaża

Wyjeżdżając z parku,natkęliśmy się na sporo słonych oczek. Przy jednym stało stado owiec.


Slone jezioro,stado owiec,Yorke

Stado owiec przy słonym jeziorze

Słone jezioro,owce,Yorke

Stado owiec przy słonym jeziorze






































18 komentarzy:

  1. Miejsce do złudzenia przypomina Przylądek Dobrej Nadziei, tylko tam nie ma ciągnących się plaż. Fynbos wygląda identycznie. Piękne miejsce i nie dziwię się, że ludzie chętnie tam jadą. Kusicie Australią :) Pozdrawiamy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na terenie parku widzieliśmy samochody z rejestracją z różnych stanów Australii.Parkingi pochowane są w zieleni,piękne plaże dzieli spora odległośc,nie ma tłoku.Każdy może tu znaleźc coś dla siebie.Głównie odpocząc i poobcowac z naturą.Piękne miejsce.Dziękujemy za wizytę i pozdrawiamy :-)

      Usuń
  2. Super :) Planuje Australię i będę miała na uwadze to miejsce przy ustalaniu trasy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy!
      Takich miejsc jest wiele w Australii.Innes National Park warto zwiedzic,kiedy się przyjeżdża na dłużej do Adelaide.
      Pozdrawiamy :-)

      Usuń
  3. To jest miejsce, które warto zobaczyć jeśli do Au jedziesz na pół roku, lub dłużej. Jeśli na krócej, to czasu zabraknie na zobaczenie znacznie ciekawszych atrakcji.

    OdpowiedzUsuń
  4. Irenko musisz wydać książkę z tymi pięknymi zdjęciami i miejscami :) myślę że sprzedaż będzie ogromna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu znajdź mi wydawcę :-)
      To nie takie proste wydac książkę.To cała operacja logistyczna.
      Jest w księgarniach tysiące przewodników, albumów i książek o tematyce podróżniczej.
      Pozostaje blog, do którego zawsze zapraszam -)

      Usuń
  5. Australia niezmiennie mnie zachwyca, jest tak piekna, ze napatrzec sie nie moge na zdjecia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zachwycajacy,magiczny kontynent.
      Dziękujemy za komentarz i pozdrawiamy!

      Usuń
  6. Powiedz mi jak bardzo bać się pająków w Australii... to jedyne co mnie jeszcze powstrzymuje przed tym kierunkiem, ale może przeginam....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pająki Cię powstrzymują przed Australią???
      Owszem są i to bardzo jadowite, ale one nie wyskakują z każdego kąta.
      Mnie najbardziej przeszkadzały upierdliwe muchy, miliardy much.To jest plaga!
      Trochę przeginasz z tymi pająkami-)
      Pozdrawiam!
      Irena

      Usuń
  7. Coś niesamowitego!!! Szczególnie piękne są klifowe wybrzeża!!! Rozmarzyłam się ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piękny półwysep, piękne wybrzeże.
      Oj można się rozmarzyc!
      Pozdrawiamy-)

      Usuń
  8. Z tymi muchami to naprawdę tak paskudnie ? W jakim okresie są najbardziej aktywne ?
    Czy natknęliście się na meduzy pudełkowe ?

    Jak już jest niemalże raj na ziemi, to zawsze musi się znaleźć jakieś paskudztwo :(

    OdpowiedzUsuń
  9. No tak...Raj to taki nieistniejący realnie ideał :) Z muchami jest, a w zasadzie bywa jeszcze gorzej, niż myślisz, zwłaszcza daleko w głębi kontynentu. Jest pewna korelacja pomiędzy ilością much a jesienią, ale zaznaczam, że korelacja jest dosyć luźna.
    Box jellyfish ( czyli te meduzy, zwane też często sea wasp, czyli osami morskimi występują jedynie w wodach tropikalnych, chociaż te ostatnimi czasy sięgają coraz bardziej na południe. W tym roku pojawiły się nawet w Sydney. Jednak wzdłuż południowego wybrzeża Australię opływa najpotężniejszy prąd morski świata - Ryczące Czterdziestki, a jest to prąd zimny, więc takie niespodzianki tutaj nie grożą :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Przepiękne zdjęcia! Nigdy nie myślałem o Australii jako o kierunku turystycznym... ale to się właśnie chyba zmieniło. Szkoda tylko, że to tak daleko. Dziękuje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Australia jest fantastycznym kierunkiem turystycznym dla tych, którzy lubią niekończące się przestrzenie i pustkę, którzy cenią sobie nieskażoną przyrodę.
      Może i troszkę daleko, ale dla takich widoków warto.
      Wielkie dzięki!Pozdrowienia-)

      Usuń

Copyright © 2016 Hooltaye w podróży , Blogger